Postindustrialna przestrzeń na piątym piętrze poprzemysłowego budynku. Cztery metry wysokości, surowe ściany ceglane, oryginalne stalowe belki stropowe, betonowa posadzka.
Projekt zachowuje wszystko co zastane — nic nie tynkujemy, nie zabudowujemy. Zamiast tego wprowadzamy „dom w domu": niezależne kubatury, każda z innym programem, postawione w surowej powłoce. Sypialnia w drewnianej skrzyni, łazienka w betonowym monolicie, kuchnia w stalowej konstrukcji.
Dzień zaczyna się przy jednym z trzech metrowych okien. Wieczorem światło zmienia trasę — niskie, ciepłe punkty pod belkami, ukryte taśmy LED 2400 K w półkach. Cegła i stal stają się materiałem, nie tłem.
Kliknij dowolny kadr, aby otworzyć powiększenie. Strzałki / Esc do nawigacji.